Album minimalistyczny + film

Prawda, że już dawno nie było albumu? Ostatni jaki przyszło mi zrobić musiał się trochę naczekać, aż moje amatorskie zdjęcia i film nabiorą jakkolwiek przyzwoitej(???) formy żeby je Wam pokazać.

Zadanie nie należało do prostych… „Prosty” album, który okazał się wcale nie tak prosty do zrobienia. …no bo jak zrobić album dla dziewczynki bez ozdób.
Bez ozdób.
B E Z ozdób.
Po długich i burzliwych negocjacjach udało mi się przekonać szanownego Pana Tatę do wstążki i tekturek na kartach – yeah! Można poszaleć 😀

Okładka z chyba moim ulubionym wzorem UHK, oznakowana tekturką na zamówienie od Fabryki Weny.
DSCF3738

Kluczowym elementem dekoracyjnym postanowiłam uczynić metalową serwetkę od RetroKraftShop. Przecięta wzdłuż stanowi ładne wykończenie na froncie oraz z tyłu albumu.
DSCF3740

W albumie miało tym razem nie być wysuwanych kart, ze względu na bezpieczeństwo zdjęć (zbyt wielka obawa, że coś mogłoby się zgubić). Dlatego żeby powiększyć pojemność albumu postawiłam tym razem na albumik w albumie :)
Na końcu można znaleźć mały, harmonijkowy albumik, który pomieści fotografie w formacie 9x13cm. Przymocowany na naprawdę mocne magnesy nie ma prawa się zgubić.
DSCF3769

Do albumu tradycyjnie już powstał krótki filmik, który chyba lepiej niż zdjęcia przedstawia całość :)
żeby obejrzeć kliknij >> tutaj <<

DSCF3750

DSCF3741

DSCF3744

FacebookTwitterGoogle+