co zrobić z pudełkiem po kawie?

Kochani!

co za przełomowy rok 😀 ale… żebyście nie pospadali z krzeseł będę Wam wszystkie informacje dozować w odpowiednich dawkach :)

Dziś przed Wami coś (dla mnie) szczególnego: skarbonka, która powstała z pudełka po kawie, która jednocześnie wzbudziła we mnie po raz kolejny chęć do eksperymentowania z mediowaniem. Poszalałam.

Są tekturki, pasta pozłotnicza, strukturalna, gesso, jest farba, kredki, brokat, mikrokulku, gaza, zawieszki, faktura, maski…. słowem wszystko czym aktualnie dysponowałam.
Nie mogło zabraknąć również piór i skrzydeł – bo czymże byłby Puch Marny bez piór :) pióra w postaci zawieszek metalowych, malowane, skrzydełka motyla, ważki… do wyboru do koloru :)
page 1

Czarna plastykowa pokrywka została dopasowana do reszty. Pomalowana na szaro i lekko postarzona białą farbą akrylową. Tak się rozjaśniła, że aż zakwitły na niej kwiaty i przycupnął motyl :)
page

Na skarbonce zamontowałam również klamerkę, do której mogę, w zależności od potrzeb, przypiąć kartkę z informacją na co aktualnie zbierane są pieniądze. Jeżeli cel zbiórki jest ściśle tajny (albo z kolei bardzo oczywisty) to można zamieścić  hasło, które zmotywuje do składania złota 😉
page 2

Sfotografowanie owalnej skarbonki okazało się nie lada wyzwaniem, tym bardziej, że pojawia się tam więcej elementów niż początkowo planowałam :) Zapraszam więc do obejrzenia całości:
DSCF3639-vert

Teraz na pewno uda mi się odłożyć co nieco na lipcowy zlot scrapowych czarownic :) Także pamiętajcie! Nie wyrzucajcie pudełek po kawie 😀
DSCF3672
Moją puchowo-skrzydlato-mediową skarbonkę uroczyście zgłaszam na odlotowe wyzwanie, o którym możecie poczytać więcej klikając w poniższy banerek.
Wyzwanie nr 45

FacebookTwitterGoogle+