Nocna lampa w morskim wydaniu

Na początku czerwca udało mi się zająć starą nocną lampką, która przebyła do nas długą drogę (bo aż ponad 700km!). Bardzo spodobał mi się jej kształt i od razu miałam pomysł na jej przeróbkę 🙂

Nasza poremontowa sypialnia powoli nabiera klimatu nadmorskiej chatki. Oświetlenie odgrywa dużą rolę w wystroju wnętrza. Stąd pomysł na połączenie tych dwóch składowych 😉

Główną „atrakcją” miała być podstawa. Do jej ozdobienia użyłam drobniejszych muszelek i białych kamyczków. Wierzcie lub nie, ale ułożenie ich tak, żeby nie zaburzyły zbytnio kształtu lampy trwało trzy wieczory 😛

Tłoczone, złotawe zdobienia zostały owinięte sznurkiem jutowym. Abażur marzył mi się prosty, ale z akcentem kolorystycznym – z pomocą przyszła Ikea 🙂

Uwielbiam morze! Nasz Bałtyk działa na mnie bardzo kojąco o każdej porze roku, praktycznie w każdą pogodę (i niepogodę). Macie takie miejsce w swoim domu, które jest „wasze”? Które w swoich czterech ścianach ma to coś, co przywołuje pokój ducha? Podzielcie się 🙂

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.