Słoiki bardziej osobiste :)

Przy poniedziałku strasznie jaram się… słoikiem ;D W zasadzie wystarczyło przerobić tylko pokrywkę i opróżnić słoiki z ich zawartości (mniam :> ), następnie przystąpić do pracy/zabawy. Zwykłą, standardową, aluminiową pokrywkę słoika pokryłam najpierw warstwą gesso. Następnie nałożyłam dwie cienkie warstwy białej farby akrylowej. Te same kroki zastosowałam przy malowaniu metalowej rączki Kolejnym krokiem było przymocowanie […]

FacebookTwitterGoogle+

morskie opowieści

W zeszłym tygodniu przytłoczyły mnie wrażenia z 12 Dolnośląskich Warsztatów Craftowych – zakończone udanym grillem pod Ślężą nie dały mi szans na zebranie myśli do w miarę godnego wpisu… Ale na swoją obronę będę miała (czas przyszły to bardzo bezpieczne określenie) zdjęcia prac z warsztatów, w których miałam ogromną przyjemność brać udział Tymczasem wakacje w […]

FacebookTwitterGoogle+

…znowu po męsku ;)

…jakoś tak nie chcą się odczepić te męskie prace ostatnio, ale przyznacie, że pudełka już dawno nie było – zawsze to jakieś urozmaicenie 😉 Miało być prosto, dla pana prawnika (ale bez rzucania mu w twarz wykonywanym zawodem) – ponieważ słowo „prawnik” w pierwszej kolejności przywodzi mi na myśl mężczyznę dystyngowanego i z klasą postawiłam […]

FacebookTwitterGoogle+

dzień ojca

„Każdy facet może zostać ojcem, ale tylko prawdziwy mężczyzna zostaje Tatą.” Dla naszego Taty w tym roku przygotowałam bardzo klasyczną kartkę. W granatowym garniturze wystąpił na naszym ślubie i nie mogłam się powstrzymać żeby nie wykorzystać właśnie takiej kombinacji kolorystycznej – papiery z Galerii Papieru. Przy drugiej kartce już nieco bardziej poniosła mnie fantazja… Moja […]

FacebookTwitterGoogle+

męska rzecz

Zawsze miałam i mam na bakier z pracami typowo męskimi. Z tej jednak jestem wyjątkowo zadowolona Mąż również Podobno sprzyja zapisywaniu samych mądrych kwestii. Niezawodny motyw zębatek pojawił się zarówno w wersji papierowej jak i metalowej, częściowo nałożonych na siebie, co dało moim zdaniem ciekawy efekt. Podstawą okładki jest papier Lemonade z wyjątkowo udanej męskiej […]

FacebookTwitterGoogle+

ślubne „clean&simple”

Witajcie po zdecydowanie długiej przerwie Niejednokrotnie wspominałam, że ten rok jest szalony i nie kłamałam ani trochę Dzieje się dużo dlatego Ci z Was, którzy chcą być na bieżąco koniecznie muszą odwiedzać mój profil na Facebooku – nawet jeżeli tutaj nic nowego nie znajdziecie to właśnie tam możecie sprawdzić dlaczego tak się dzieje i gdzie […]

FacebookTwitterGoogle+

co zrobić z pudełkiem po kawie?

Kochani! co za przełomowy rok 😀 ale… żebyście nie pospadali z krzeseł będę Wam wszystkie informacje dozować w odpowiednich dawkach Dziś przed Wami coś (dla mnie) szczególnego: skarbonka, która powstała z pudełka po kawie, która jednocześnie wzbudziła we mnie po raz kolejny chęć do eksperymentowania z mediowaniem. Poszalałam. Są tekturki, pasta pozłotnicza, strukturalna, gesso, jest […]

FacebookTwitterGoogle+

ogłoszenia + karteczka ogrodnika

Ostatnio wpisy pojawiają się rzadziej niż zwykle – nie oznacza to jednak, że nic nie robię – wręcz przeciwnie 😀 Musicie mi wybaczyć, a na swoją obronę mam dla Was małą (albo i nie tak małą) niespodziankę. Na moim fejsbukowym fanpejdżu możecie przeczytać informację o planowanym losowaniu. Długo nie mogłam się zdecydować co będzie nagrodą […]

FacebookTwitterGoogle+

błękitne pudełko

Sezon ślubny zdecydowanie rozpoczęty Dziś przedstawiam Wam pudełeczko wykonane z okazji ślubu. Miało być w błękitach. Dorzuciłam też trochę miętowych kwiatów i współgrający delikatnie różowy tort – wyszło lekko i świeżo, sami zobaczcie Torcik ozdobiony miętowymi, papierowymi kwiatami, koralikami oraz białym sznurkiem. pudełeczko przed rozłożeniem prezentuje się całkiem ciekawie dzięki pięknie zaprojektowanemu papierowi od Lemoncraft Nie […]

FacebookTwitterGoogle+

wianek wielkanocny

Dziś jak na mnie nietypowo – bo forma niepapierowa Wianek chodził za mną już od roku, przynajmniej. Pomysł rodził się bardzo powoli, baza dojrzewała dobrych kilkanaście tygodni, schowana głęboko w szafie, aż w końcu przyszedł ten dzień kiedy naiwnie stwierdziłam, że cóż to za filozofia nakleić kilka gałązek bukszpanu… Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo […]

FacebookTwitterGoogle+