powrót do podstaw – kredki i farby

W przedszkolu nie byłam fanką mieszania kolorów. Im bardziej wszystko było oddzielone i mieściło się w konturach tym większe było moje uznanie.

Czasy się zmieniają.

Dojrzałam do mieszania kolorów. Ba, nawet wolę akwarele od plakatówek 😉 Oglądając masę prac, które swój wdzięk zawdzięczały głównie akwarelom lub distressom (tak, tak, nimi też się przepięknie maluje) pozazdrościłam talentu i zaczęłam próbować własnych sił.

W myśl zasady „wszystko co piękne rodzi się w bólach” zaczęłam próbować. I choć miałam z tego mnóstwo zabawy to owszem – rozmazanie konturów było nieco bolesne 😉

„Koci folk” 😉
tekturka pierwszy raz przeze mnie potraktowana plakatówkami

20150413_174558

20150413_174421

do pracy wykorzystałam:
– tekturkę prawdopodobnie z wycinanka.net
– arkusz folkowy od GoScrap.pl
– plakatówki, wygrzebane z odmętów szafki w rodzinnym domu, pamiętają jeszcze czasy podstawówki chyba

„sowa”
Na drugi ogień poszły akwarele – w formie kredek, ale z zastosowaniem na mokro i sucho.

DSCF1604

DSCF1612

w pracy użyłam:
– arkusz z Galerii Papieru – kapuśniak pomarańczowy
– stempel Santoro Gorjuss – „the owl”
– zawieszka sowa miedziana od Craftmania
– wstążeczka zapewne zakupiona w pasmanterii (była częścią prezentu)

* >> kokardka na widelcu <<

Share

Dodaj komentarz